Pyszny, zdrowy deser na niedzielę? Bez dodatku cukru? Do tego smaczny, o idealnej zwartej konsystencji? Tak, to możliwe!
Przedstawiam państwu jagelnik z jabłkami. Zauważyłam, że ostatnio ciasto z kaszy jaglanej zaczyna podbijać internet- nic dziwnego. Proste w przygotowaniu, a smak powinien zadowolić każdego. Smakowało wszystkim domownikom, choć następnym razem dodam więcej jabłek, żeby było słodsze :).
Przepis pochodzi z bloga wegAnki (który polecam Wam z całego serca!) z drobną modyfikacją.
Składniki:
Przedstawiam państwu jagelnik z jabłkami. Zauważyłam, że ostatnio ciasto z kaszy jaglanej zaczyna podbijać internet- nic dziwnego. Proste w przygotowaniu, a smak powinien zadowolić każdego. Smakowało wszystkim domownikom, choć następnym razem dodam więcej jabłek, żeby było słodsze :).
Przepis pochodzi z bloga wegAnki (który polecam Wam z całego serca!) z drobną modyfikacją.
Składniki:
- 1,5 szklanki suchej kaszy jaglanej
- 4 szklanki wody
- 2 łyżeczki cynamonu
- puszka gęstego mleczka kokosowego (400 ml)
- sok z jednej cytryny
- 4 łyżki syropu klonowego/ innego słodzika
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 2 jabłka starte na tarce
Dodatkowo:
- 6 jabłek
- 2/ 3 łyżeczki pektyn/ agaru/ innego zagęstnika
- 4 łyżeczki cynamonu
- 1/4 szklanki wody
- 3 garście orzechów włoskich
- łyżka syropu klonowego
Przygotowanie:
- Kaszę jaglaną przepłukuję gorącą wodą. Przekładam do garnka i zalewam 4 szklankami wody. Gotuję na małym ogniu pod przykryciem do całkowitego wyparowania wody.
- Kaszę jaglaną blenduję wraz z cynamonem, sokiem z cytryny, mleczkiem kokosowym, olejem oraz syropem klonowym. Gdy masa jest zblendowana dodaję jabłka starte na tarce i mieszam łyżką.
- Ciasto piekę w 180*C przez godzinę. Ciasto nie jest zwarte. Wydaje się, że jest niedopieczone, ale takie ma być.
- Jabłka obieram i kroję w kostkę. Przekładam do garnka i wlewam wodę. Prażę do miękkości, dodaję cynamon, pektyny.
- Na suchej patelni prażę orzechy włoskie. Zalewam łyżką syropu klonowego i chwilę podsmażam.
- Na upieczone ciasto wykładam jabłka. Całość posypuję orzechami. Wystudzone ciasto chowam do lodówki na całą noc, by stężało i nabrało odpowiedniej konsystencji.
Smacznego!
Pozdrawiam.


Komentarze
Prześlij komentarz